|
|||||||||||||||||||||||||
28.08.2010 GŁOS WIELKOPOLSKI / PIÓRKIEM SŁOWIKA - POZNAŃFelietony "Piórkiem Słowika"27.08.2010 GŁOS WIELKOPOLSKI - POZNAŃRelacja z pobytu w Częstochowie26.08.2010 GŁOS WIELKOPOLSKI - POZNAŃ90 urodziny Stefana Stuligrosza - cykl artykułów o Jubilacie26.08.2010 GAZETA WYBORCZA - POZNAŃUrodziny Profesora w Gazecie Wyborczej01.07.2010 IKS - POZNAŃArtukuł z lipcowo-sierpniowego numeru "Informatora Kulturalnego, Sportowego i Turystycznego"23.06.2010 GŁOS WIELKOPOLSKI - POZNAŃInformacja o nowej książce - Piórkiem Słowikia (t. 1 - 3)18.06.2010 GŁOS WIELKOPOLSKI - POZNAŃRecencja koncertu z dn. 18.06.201018.04.2010 EXPRESS BYDGOSKI, BYDGOSZCZNasze wspomnienie i żal muzyką pisane...15.03.2010 FILANTROPInformacja o koncercie z dn. 12.02.201009.11.2009 NIEDZIELA - CZĘSTOCHOWARelacja z ndania prof. Stefanowi Stuligroszowi tytułu doktora honoris causa KLU-u27.10.2009 KURIER LUBELSKI - LUBLINRealcja z nadania Prof. Stefanowi Stuligroszowi tytułu doktora honoris causa KUL-u.26.10.2009 GŁOS WIELKOPOLSKI - POZNAŃInformacja o nadaniu tytułu doktora honoris causa KUL-u Prof. Stefanowi Stuligroszowi.05.10.2009 GŁOS WIELKOPOLSKI - POZNAŃInformacja o koncercie jubileuszowym "Druh i jego przyjaciele" (4.10.2009)05.10.2009 GAZETA WYBORCZA - POZNAŃInformacja o koncercie jubileuszowym "Druh i jego przyjaciele" (04.10.2009)02.06.2009 RZECZ KROTOSZYŃSKANie tylko profesjonalizm, ale także duchowa atmosfera charakteryzowała koncert, który 30 maja odbył się w kościele pw. św. Andrzeja Boboli w Krotoszynie...02.03.2009 GŁOS WIELKOPOLSKI - POZNAŃRecenzja koncertu z 28.02.2009.03.2009 ŻYCIE UNIWERSYTECKIE - POZNAŃRecenzja koncertu z 28.02.2009.04.12.2008 WESTFÄLISCHE NACHRICHTEN - MÜNSTERPoznańskie Słowiki użyczyły głosów mistrzowi ze swej ojczyzny, Wacławowi z Szamotuł, wykonując jego utwór „Ego sum pastor bonus”. Od pierwszych taktów zdaliśmy sobie sprawę, że tu w Muenster w kościele sióstr Franciszkanek będzie miało miejsce wielkie wydarzenie. Potem usłyszeliśmy sześciogłosowe Sanctus Palestriny i „Ave Maria” Tomasa Luisa de Vitorii- zabrzmiała muzyka chóralna najwyższej klasy! „Poznańskie Słowiki” znane są w całym świecie jako jeden z najlepszych chórów. Wyjątkową kulturę brzmienia zawdzięczają swojemu założycielowi i kierownikowi, Stefanowi Stuligroszowi. Mieliśmy niepowtarzalną okazję obserwować przy pracy tego charyzmatycznego czarodzieja głosów. Fascynująca jest jego umiejętność obchodzenia się z najmniejszymi detalami muzycznymi, dynamiczne ruchy rąk kształtujące takty i tony. Również te bujne, soczyste i romantyczne. W nich odżywa Stuligrosz i jego zespół.23.07.2008 OSTSEE-ZEITUNGChór skoncentrował się na kołyszącym się w spokojnym tempie dziwięku, który podkreślał rozgałęziony sposób prowadzenia głosów. Najpierw usłyszeliśmy chorał na jeden głos z 10 wieku i spokojnie zaśpiewane "Alleluja" Sebastiana z Felsztyna, które wprowadziły refleksyjną atmosferę. Dwa utwory Bartłomieja Pękiela z szeroko zakrojonymi efektami echa ukazały zdolność chóru do do budowania wyraźnych kontrastów między silnym, pełnym brzmieniem a delikatnym piano.22.07.2008 NORDKURIER – WOLGASTKoncert w Wolgast rozpoczął się chorałem z 10 wieku na jeden głos. Śpiewały tylko ciepłe, głebokie głosy, wytwarzając przy tym obezwładniająca atmosferę spokoju. Ten średniowieczny klimat przeszedł w utwory renesansu i baroku. Usłyszeliśmy m.in. "Alleluja" Sebastiana z Felsztyna, motet "Cibavit eos" Marcina Leopolity, dwa dzieła z silnymi efektami echa. Kompozytorzy ci znani są tylko w Polsce, ale ich utwory świadczą o wielkim artystycznym kunszcie. Stuligrosz pozwolił rozwijać się chóralnym brzmieniom w powolnym tempie. Następnie zmieniał ciężar poszczególnych głosów i pracował na polifoniczną rafinezją.12.06.2006 GŁOS WIELKOPOLSKI – POZNAŃPrzypomnienie przez Stefana Stuligrosza "Acis i Galatea" G. F. Haendla to nie tylko niespodzianka tematyczna. To również doskonałe wyczucie rzeczy ciekawych, oryginalnych i wartościowych tak dla publiczności, jak i wykonawców. Licznie przybyła publiczność mogła więc śledzić udane popisy solistów, dobrą dyspozycję "Poznańskich Słowików" i kameralne muzykowanie poznańskich filharmoników.10.04.2006 GŁOS WIELKOPOLSKI – POZNAŃ"Stabat Mater" zabrzmiało bardzo satysfakcjonująco z kilku powodów. Pierwszym był duży spokój i ład, narzucone przez dyrygenta , wynikające z dobrego przygotowania utworu. Drugą przyczyną było bardzo dobre zbilansowanie brzmienia, zwłaszcza "Poznańskich Słowików", ale przecież także kameralnej orkiestry Filharmonii Poznańskiej i kwartetu solistów. Ten wszak okazał się iście doborowy i skuteczny. Piękna muzyka Haydna stała się wspaniałym preludium do zbliżającego się Wielkiego Tygodnia i Misterium Męki Pańskiej.10.04.2006 GAZETA POZNAŃSKA – POZNAŃJednym z najbardziej znanych dzieł związanych z Wielkim Postem jest Stabat Mater Józefa Haydna. W minioną sobotę w Auli UAM mogliśmy słuchać tego utworu dwukrotnie. Przed południem na koncercie dla Pro Sinfoniki. Wieczorem na 396. Koncercie Poznańskim. Słowiki i Orkiestrę Filharmonii Poznańskiej poprowadził prof. Stefan Stuligrosz. Za każdym razem reprezentacyjna sala Poznania wypełniona była niemal do ostatniego miejsca, a wykowców nagrodzono długotrwałymi brawami.01.03.2006 INFORMATOR HALINOWA – HALINÓWWrażenia artystyczne i duchowe wywołane z obcowaniem z piękną muzyka oraz ze wspaniałym człowiekiem na zawsze pozostaną w pamięci publiczności zgromadzonej w halinowskiej świątyni.31.01.2006 ZIEMIA SOCHACZEWSKA – SOCHACZEWJuż pierwsze brzmienia chóru dały dowód niezwykłej klasy i wspaniałych możliwości wokalnych zespołu. Śpiewacy nagradzani długimi brawami, przyjęli też ogromne podziękowania od burmistrza Czubackiego...17.01.2006 GŁOS WIELKOPOLSKI – POZNAŃNajwiększym przeżyciem dla reprezentantów młodzieży wielkopolskiej było zapewne wspólne wykonanie "Te Deum laudamus" Dankowskiego pod batutą samego Druha [Stefana Stuligrosza]. Było tak dobre, że zostało powtórzone.19.12.2005 GŁOS WIELKOPOLSKI – POZNAŃOwacje dla "Poznańskich Słowików" w Niemczech. Brzmienie Stuligrosza uduchowiło publiczność. Głosy rozkwitające w crescendo. Tak pięknie brzmi polskie Boże Narodzenie... To niektóre z tytułów recenzji opublikowanych w niemieckich gazetach po występach Chóru Chłopięcego i Męskiego Filharmonii Poznańskiej. "Poznańskie Słowiki" Stefana Stuligrosza w ramach zakończonego właśnie tournee po Niemczech dały osiem koncertów.10.10.2005 WIADOMOŚCI GUBIŃSKIE - GUBINMieszkańcy gubińsko-gubeńskiego Euromiasta zgotowały chórzystom gorące przyjęcie. Koncert był doprawdy wspaniały.26.09.2005 LANDSIHER RUNDSCHAU – GUBENW sobotni wieczór gubeński Klosterkirche wypełniły niebiańskie brzmienie znanego na całym świecie Chóru „Poznańskie Słowiki” pod dyrekcją prof. Stefana Stuligrosza. Śpiew chłopców i panów był balsamem dla duszy. Niezależnie, czy polski hymn narodowy z 11. wieku albo muzyka renesansu Sebastiana z Felsztyna – dźwięczne głosy i głębokie basy wywoływały u publiczności burzę oklasków.05.05.2005 GŁOS POMORZA – LĘBORKPrawdziwym wydarzeniem był koncert chóru „Poznańskie Słowiki” pod dyrekcją prof. Stefana Stuligrosza. W kościele NMP Królowej Polski wspaniale zabrzmiały w jego wykonaniu pieśni „Bogurodzica”, „Ale Maria” i „Totus Tuus”. Słuchacze wychodzili z dwugodzinnego koncertu oczarowani harmonią głosów osobowością dyrygenta. Koncert Słowików noszący tytuł „W hołdzie Ojcu Świętemu” i był pięknym zwieńczeniem Mszy Świętej za Ojczyznę.25.04.2005 GŁOS WIELKOPOLSKI – POZNAŃI SMUTEK I RADOŚĆ. Niesłychanie żywotny Stefan Stuligrosz efektownie stopił w jedną całość potężny aparat wykonawczy. Najpierw były to męskie „Słowiki” połączone z „Kompanią Druha Stuligrosza”, czyli byłymi „Słowikami”, pięknie plastycznymi zwłaszcza w kontrastach dynamicznych (piana i falsety). W pełnej iście anielskich uniesień „mesie solennelle de Sainte Cecille” urzekły mnie będące w bardzo dobrej formie chłopięce i męskie „Słowiki”, imponująco złączone z bardzo zaangażowaną orkiestrą oraz doborowym triem solistów (Bożena Harasimowicz Haas, Wojciech Maciejowski i Jarosław Bręk. A melodyjny, hymniczny niemal motyw z obszernego „Credo” z „Mszy” co poniektórzy nucili jeszcze po wyjściu z sali koncertowej.21.03.2005 GŁOS WIELKOPOLSKI – POZNAŃPod batutą Stefana Stuligrosza "Siedem ostatnich słów Chrystusa na krzyżu" zabrzmiało dostojnie, z bardzo szeroką frazą i bogatymi gradacjami dynamicznymi, w czym brylował zwłaszcza bardzo dobrze dysponowany chór "Poznańskie Słowiki".07.12.2004 NORDSEE-ZEITUNGNadzwyczajny poziom chóru uwidocznia się przede wszystkim w muzyce a cappella Palestriny, Vittorii i Bacha, ale i repertuar koncertu zawierający dzieło polskiego mistrza baroku Gorczyckiego nie musi obawiać się krytyki. Wysoka klasa wokalna wychodziła na dobro także niemieckim i polskim kolędom.To pogodziło słuchaczy w przepełnionym kościele z długą inauguracją, na którą przybył nawet polski konsul generalny z Hamburga Andrzej Kremer. Powód: Stefan Stuligrosz dyryguje chórem od 65-ciu lat. Kremer: "to jedyne w skali światowej". 06.12.2004 WAZ - OBERHAUSENJuż w szczególnie udanej pierwszej części koncertu harmonicznie zlewały się dźwięki wszystkich chóralnych rejestrów. Dyrygent chóru, prof. Stefan Stuligrosz mimo albo z powodu swoich 65-ciu lat służby wciąż jeszcze mocny w dyrygowaniu, połączył głosy z akustyką i tempem w kompleks wielkiego spokoju.Zarówno w falsecie jak i w rejestrze piersiowym chór był silny, natomiast w Vittorii "O quam gloriosum est regnum" fraza "amictis stolis" przeszła przez kościół tylko szeptem. 01.12.2004 WESTERWÄLDER ZETUNGChór śpiewał z perfekcyjną dynamiką, od cicho wyszeptanego pianissimo aż do silnie brzmiącego forte. W centrum występu zabrzmiał „Magnificat“ Claudio Monteverdiego z XVI wieku, na jedno- do sześciu głosów chóralnych. Dzieło oddawało tematykę adwentową- Spotkanie, Oczekiwanie i Radość. Ta ostatnia wyraziła się w czystej formie w perlących się koloraturach jasnych głosów sopranowych.Brawa wyrażające pełne uznanie wraz z owacją na stojąco były wyznaniem pełnego zachwytu publiczności a dodatkowe bisy były kolejna okazja dodo zachwytu nad wielkim talentem zespołu. 05.01.2004 DZIENNIK BAŁTYCKI, GDAŃSKSłowiki olśniły! W archikatedrze oliwskiej w sobotę na koncercie kolęd w wykonaniu Chóru Chłopięcego i Męskiego "Poznańskie Słowiki" nie można było wcisnąć szpilki. Wszyscy chcieli usłyszeć jak śpiewają. Cóż... - jak słowiki. Było to niezapomniane przeżycie. |
![]()
|
||||||||||||||||||||||||
|
|||||||||||||||||||||||||